Dyskusja jest jalowa ale przypomne mimo wszystko ze po dwoch sezonach w ktorych SD zakonczyla na 7 miejscu wystarczylo w zasadzie 5 nowych pilkarzy zeby zdobyc mistrzostwo (pomijam w tym momencie takie czynniki jak granie co tydzien nie co 3 dni plage kontuzji w Milanie i bledy sedziowskie).
Tymi pilkarzami byli Barzagli Lichtsteiner Vidal Pirlo i Vucinic. Zadne gwiazdy poza Pirlo ktory w 3 ostatnich sezonach bedac graczem Milanu zaliczyl zaledwie 10 asyst i jechal na nazwisku. Vidal i Lichsteiner byli pilkarzami o uznanych nazwiskach ale ligowych. Barzagliego Wilki oddaly za grosze i chyba nikt sie nie spodziewal ze az tak odzyje w ojczyznie.
Jak widac nie trzeba bylo wcale jakichs "crackow" zeby zdobyc mistrzostwo Wloch. Wylacznie zmotywowany Pirlo spelniajacy oczekiwania Vidal i Lichtsteiner oraz grajacy grubo powyzej oczekiwan/mozliwosci Barzagli. Plus dobra forma pilkarzy ktorzy zawodzili sezon czy dwa wczesniej.
Przypomne rowniez ze to co stalo sie w Turynie moze miec miejsce rowniez w Mediolanie czyli gracze ktorzy zawodzili moga wrocic na swoj wlasciwy poziom jezeli tylko kontuzje beda ich omijac. W mistrzowskim dla Milanu sezonie 10/11 Robinho oraz Pato mieli dokladnie tyle bramek w lidze co Zlatan czyli 14. Rossoneri posiadaja pilkarzy ktorzy naprawde duzo potrafia a wzmocnieni odpowiednimi zawodnikami szczegolnie w linii pomocy spokojnie nawiaza walke o mistrzostwo Wloch i nie musza byc wtedy na duzo gorszej pozycji niz SD.
Potrzebne sa ku temu trzy czynniki: wlasciwe i co najwazniejsze trafione zakupy w miare zdrowi pilkarze oraz sedziowie ktorzy nie maja oczu w dupie.
Wiec kibice SD ktorzy przybywaja do tego tematu zeby juz fetowac mistrzostwo Wloch za sezon ktory nawet sie nie zaczal niech lepiej jeszcze nie otwieraja szampanow.


