Kupujemy naprawde duzo mlodych zawodnikow i w dodatku perspektywicznych, ktorzy za kilka lat moga wskoczyc do pierwszej druzyny, a w najgorszym przypadku pomaga w jakiejs wiekszej transakcji badz na nich po prostu zarobimy. Podobaja mi sie dzialania Marotty w tej kwestii i zarazem nie przypominam sobie, zebg az tak zmasowane zakupy mlodziezy mialy miejsce za niedorajdy Secco i Moggiego. Mam nadzieje, ze te dzialania przyniasa jakies efekty w przyszlosci i za jakies wzglednie male pieniadze wychodujemy sobie zawodika badz zawodnikow klasy swiatowej.
EDIT: Tymczasem Napoli rozpoczelo podobno starania o Balzarettiego, co moze oznaczac tyle, ze Juve prawdopodobnie dopina transfer Armero. Oby.



