Szanowny Panie. To nie jest jaranie sie sprzedaza karjetow, choc napewno ona cieszy, ale jest to swoistego rodzaju kuksaniec w kierunku pewnego forumowego eksperta, ktory calkiem niedawno wieszczyl porazke Juve w tej materii. Za to Twoje czepialstwo w momencie kiedy nie zna sie sedna sprawy jest troche nie na miejscu.Arwin pisze:Wy na prawdę nie ma macie lepszych rzeczy do roboty, niż jaranie się sprzedażą karnetów? W powietrzu przeczuwam, że staniecie się bardziej upierdliwi od kibiców Barcelony



