Montolivo nie był w żaden sposób brany pod uwagę w mercato przez Marottę.Montolivo - przy użyciu czegoś, co mogę sobie wyobrazić tylko jako jakieś niecne metody, Galliani zmotywował Montolivo do uporu względem Fiorentiny i odmowy przedłużenia kontraktu. Oraz do podpisania kontraktu z nami po przyjściu za darmo. A w dodatku Riccardo pokazał drzwi emisariuszom z Juve! A oni próbowali, możecie być tego pewni... Jakimś cudem reputacja i fortele Gallianiego wciąż znaczą w Italii więcej niż miliony Juventusu.
Pozdrawiam.



