Klamiesz nie tylko sugerujac, ze jestem autorem tego tekstu;
Klamiesz tez piszac, ze Montolivo nie byl obiektem zainteresowania Juventusu - jesli ktos woli wierzyc temu panu, a nie mnie, to polecam dwa proste zabiegi: wpisac nazwisko Montolivo do wyszukiwarki w temacie Juventusu, albo jeszcze prosciej: wpisac "Juventus Montolivo" do google. Nawet sam agent pilkarza wypowiadal sie na temat plotek o Juventusie i zaprzeczal, ze zawodnik skreslil ten klub z listy przyszlych pracodawcow.
Drogi Macku. Uwierz mi: to, ze Juventus przegral rywalizacje o pilkarza nie oznacza, ze w tej rywalizacji nie bral udzialu. Wiem, ze w swoim dazeniu do zwyciestw wladze Juventusu dochodza nawet do przeklamywania historii, by przypisac sobie zwyciestwo, mozesz wiec latwo wykazac klase na ich tle i dbac o powage klubu tutaj.
I to wlasnie tlumaczy, dlaczego plotki o Juventusie pojawily sie w listopadzie i trwaly do konca stycznia, bedac bardzo zaawansowane.W tamto lato może i był jako alternatywa dla Pirlo.
Mateusz, nie daj mu sie zwiesc.



