Ale ja przed tobą nie odpowiadam. Poza tym różnica między nami jest taka, że ty nie możesz zrozumieć jak można mieć takie poglądy i dlatego mniej lub bardziej świadomie, mniej lub bardziej personalnie mnie obrażasz, a mi się głowie mieści jak można mieć takie przekonania jak ty. Po prostu się z nimi nie zgadzam. I to jest podstawowa przyczyna, dla której "wolnościowcy", "tolerancyjni" ludzie są mniej tolerancyjni i bardziej agresywni. Dlaczego wszędzie widzą manipulacje i propagandę, a sami zajmują się wmawianiem innym uczuć, opinii i reakcji.
Odnośnie reszty, to nie poczuwasz się do bycia palikotowcem, nie poczuwasz się do bycia antypisowcem. Do czego się poczuwasz? Bo bycia otwartym i miłym człowiekiem?



