Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8192
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 04 sie 2012, 23:59

Zmieniając Montolivo Allegri zdecydował się wpuścić na środkowego pomocnika Cristante, nie Ambrosiniego. W 55 minucie. Bryan Cristante - rocznik 95, drugi sezon w orbicie zainteresowań pierwszej drużyny.
Zapamiętajcie to nazwisko.
Mała ciekawostka: w zeszłym sezonie środek obrony Ferreira-Ely miał doskonałą markę, ale zbierał kiepskie recenzje. Do pierwszej drużyny tymczasem awansował w ostatnich dniach Iotti, 16 letni środkowy obrońca, który był ich zmiennikiem. Ciekawe.

Na razie projekt młodego Milanu ma dopiero 3 lata, więc nie sposób oczekiwać już doskonałych piłkarzy, ale ja trzymam kciuki, by do pierwszej ekipy trafiali piłkarze z co najmniej tak samą częstotliwością jak ostatnio. Teoretycznie z biegiem lat powinno być coraz lepszych wychowanków coraz więcej, ale już obecna sytuacja mnie satysfakcjonuje.
Oglądam De Sciglio w tych sparingach i tak się zastanawiam, czy to przypadkiem nie jest nasz najlepszy po Abate boczny obrońca. Sprawia wrażenie lepszego od wszystkich naszych lewych obrońców. Konkurencja słaba, ale chłopak jest młody i ma wszystko przed sobą. Jeśli wierzy w niego Tassotti, to ja też. Przy okazji Abate to nie jest klasa światowa na boku obrony, więc nie wiem, czy klubowi na dobre nie wyszła jego kontuzja.

To są tylko sparingi, ale tak przyglądając się pojedynczym piłkarzom i obserwując mobilizację na rynku transferowym jestem jakoś dziwnie spokojny o ten sezon. Po dużych zmianach taktycznych wygląda na to, że pomoc będzie mocniejsza, a to była nasza największa bolączka.
O poruszane tutaj długie piłki Silvy, których zabraknie, się nie martwię. Wytyczne Allegriego na ten sezon to więcej gry po ziemi, przyspieszenie wymiany piłki, nie mamy nikogo, na kogo moglibyśmy grać długie. Długie piłki Silvy to nie jest to, czego mi będzie brakowało po jego odejściu.

Pytanie: czy ktoś może mi wyjaśnić transfer tego Pazzagliego? Ściągnęliśmy bramkarza tylko po to, by na czas nieobecności Gabriela (IO) i urazu Abbiatiego Amelia miał zmiennika w sparingach? Wyraz pamięci o Andrei? Czy może stoi za tym jakaś głębsza myśl.

Wróć do „Włochy”