Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 05 sie 2012, 16:40

Czyżby gracze ze stajni Ai Se Eu Te Pego kontrolowali szatnie? Bez złośliwości, co wiecej na ten temat wiadomo?
Wiadomo. Bonera, Pato i Abate (tak mi się wydaje, że ta trójka) skomentowała sytuację w szatni wypowiadając się o niej w superlatywach. Nowi piłkarze niezwykle chwalą atmosferę w Milanie, duch w zespole, zresztą to od wielu lat było atutem Milanu.

Wydaje mi się, że Gattuso poczuł się dotknięty tym, że odchodzi, że jego pozycja w zespole jako piłkarza zmalała do zera i siłą rzeczy w klubie zaczęła się budować nowa hierarchia jeszcze za czasu, kiedy w klubie byli starzy piłkarze. To naturalne.

Zespół w ostatnich tygodniach sprawia bardzo, bardzo pozytywne wrażenie, jakby piłkarze zyskali zastrzyk energii po odejściu Ibry. Nie wydaje mi się, by tak to wyglądało, gdyby sytuacja w szatni była naprawdę taka, jak ją rysuje Gattuso.
Zresztą parę razy przebąkiwano o konflikcie senatorów z Allegrim. Stałem w tej sprawie po stronie trenera i rysuje mi się przed oczami scenariusz, całkiem możliwy w końcu, że Allegri przestał się ich słuchać i zaczął w szatni forsować innych piłkarzy (Nocerino, Abbiati, Abate?) na nowych liderów obok Ambrosiniego. Gattuso, Seedorf i reszta poczuli się tym dotknięci, ale nie samą historią buduje się autorytet.
Nie wiem czy temat Matrieg jest wciąż żywy. Wydaje się, że Matri był jakąś tam opcją rezerwową, z tym, że okazał się zbyt droga.
Nie wydaje mi się.
Od początku okienka dla wszystkich analizujących ruchy Milanu oczywiste jest, że celujemy w topowego piłkarza do ataku (Tevez, Dzeko?), a Galliani zawsze ma plan B. Pieniądze na zakup piłkarza są (przecież nie będziemy kupować snajpera za gotówkę), więc na Matriego będzie nas stać. Moim zdaniem Galliani zbadał grunt, stąd wzięły się plotki o nim, żeby mieć alternatywę. Nie zdziwiłbym się, gdyby z graczem (w końcu wychowankiem) miał umowę, że ten poczeka do ostatniej sekundy na Milan. Ale to tylko takie moje gdybanie.

Chyba nikt trzeźwo myślący nie spodziewał się, że Matriego ściągniemy mając miesiąc do końca okienka. Na to nic nie wskazywało.

EDIT: Życie dopisało epilog do rozmowy z gilardino11: Dzeko wypowiedział się na temat Milanu w mediach dzisiaj. Nie wygląda na to, by ten temat został zarzucony, a Rossonerich było stać co najwyżej na Matriego.

Wróć do „Włochy”