Ale gnój. Przeciez to idealna kopia meczu z Bułgaria. Nic tak jak sport nie uczy pokory. Chyba tylko dobry stosunek punktów uratuje nas przed 4 miejscem.
Najbardziej niepokoi postawa Kurka, bo ja juz dawno nie pamietam kiedy nie skonczyl tak wielkiej ilosci atakow. Co tu duzo ukrywac, po nim widac ze nie jest w formie. Inni szli tym samym programem treningowym wiec nagle nie bedzie jakies cudu i progresji formy. Jedyny sposob udowodnienia swojej klasy, posiadania aspiracji medalowej i wreszcie przełkniecia tego wpierdolu to wygranie cwiercfinalu. Tylko czy jest mozliwa poprawa? Nawet nie bardzo chce odpowiadac na to pytanie.



