Moskala znam osobiście. Kiedyś był nawet chłopakiem mojej sąsiadki. Piłkarzem nie jest dobrym(na pewno nie na skalę profesjonalną). Do Las Vegas(jak drużyna jechała) pojechał przez ojca. Osobiście mam dwóch sąsiadów co są lepsi od niego. Jeden pracuje w księgarni, a drugi w Anglii.Dr.Football1 pisze:A propos mlodziezy - co sadzicie o mlodym Moskalu ? Slyszalem,ze jest cieniutki jak barszcz i jest w Wisle tylko z racji bycia synem Kazka. Prawda to ?



