Chwalebne ze Anastasi probuje naszych siatkarzy nauczyc nie zrzucania winy na okolicznosci i jakos pokretnie tłumaczyc sie bo po prostu bylismy słabsi, ale trzeba jasno powiedziec ze druzyna byla bez formy, wiec popelniono bledy i z tych bledow trzeba sie rozliczyc. Swiat sie nie konczy, ale IO sa co 4 lata i taki Ignaczak, Zagumny, moze Żygadło juz na nastepne raczej nie pojada.
Mysle ze kazdy siatkarz zamieniłby zloto z LŚ na złoto z Londynu. Brawo dla Bartmana za charakter. I to byloby na tyle z braw. Teraz ciezka praca w klubie i ciezka praca za rok w kadrze, a sztab szkoleniowy musi wyciagnac wnioski z bledów. Jak to mowi przyslowie "lepie z mądrym zgubic niz z głupim znalezc". Nie mam cienia watpliwosci ze AA to wlasciwa osoba na własciwym miejscu.
Żal.



