Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18506
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2404
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 09 sie 2012, 13:19

Nie spodziewałem się, że mecz będzie aż tak łatwy. Spokojnie mogło być wyżej niż te 5:1. Mając w pamięci ich mecze z Barceloną, dla Milanu to chyba klasyka, że stwarzają jedną sytuację w meczu i strzelają gola. :P To smutne, że w Milanie teraz grają prawie same randomy, kompletnie nieprzystające do renomy tego klubu. Rezerwowi w Madrycie są w znacznej części lepsi od pierwszej jedenastki Milanu. Do sezonu chyba można podchodzić z optymizmem.

Morata w meczach presezonu wygląda na całkiem wartościowe uzupełnienie składu, zobaczymy jak to będzie w meczach o stawkę. Za nocny mecz można pochwalić Kakę, jednak z nim to nigdy nie wiadomo. Już nie raz człowiek robił sobie nadzieję, że coś z niego może jeszcze będzie, bo zagrał jeden czy dwa dobre mecze, a potem było jak zwykle.

Wszystko pod pełna kontrolą, czasami może brakuje błysku i przyspieszenia pod polem karnym, bo nie wszyscy już weszli na swój poziom, lecz forma rośnie.

Drużyna wyraźnie dojrzała i nawet jak zostanie taki skład, jaki jest, nic złego się nie stanie, ale zobaczymy, zostało trochę czasu.

Troszeczkę martwi fakt, że ani Higuain, ani Benzema w tej chwili, że tak się wyrażę dupy nie urywają, co może zmienić się już niedługo. Subiektywnie Pipita wydaje mi się nieco lepszy w tej chwili, lecz to jeszcze nie to. Zdecydowanie.

Wróć do „Hiszpania”