Szkoda bo wychodzi na to że następstwem Maldiniego jest Zapata.
Liczę jeszczę na lewego obrońcę, i napastnika, zobaczymy co Fester wykombinuję choć wątpię w fajerwerki, bardziej transfery w stylu Zapaty.
Żeby nie było drugiego Oliveiry, bo sprzedaż Zlatana, przy kontuzjowanym Kaczorze i skutecznością Robsona odbije nam się nawet nie czkawką, a bełtem.
A czołówka odbija nam. Z Realem dwa lata temu toczyliśmy wyrównane (z wskazaniem na RM) boje, teraz dostajemy 5-1. Niestety, nie ma co się oszukiwać
czeka nas kilka lat chudych, podobnie jak Arsenal czy z naszego podwórka- Romę.
Szarym się też nie ma co zbytnio grzać bo nie gra tego co grał 18letni Pato. Może inna specyfika rozwoju.



