Nicklas Bendtner jest przekonany, że uda mu się zmienić klub jeszcze tego lata - mimo tego, że ma wygórowane wymagania.
24-letni Duńczyk spędził ostatni sezon w Sunderlandzie. Teraz chce znaleźć swoje miejsce gdzie indziej. Napastnik przyznaje, że prowadzi rozmowy z kilkoma klubami i że już odrzucił oferty kilku klubów.
- Arsenal nie jest opcją i to jest coś, z czym zgadzam się i ja i klub. Oczekuję rozwiązania tej sytuacji przed zakończeniem okna transferowego. Konkretne negocjacje są w toku - powiedział Bendtner dla sporten.dk.
Zapytany, czy odrzucił już jakieś oferty, odpowiedział: - Tak. Jest wiele powodów, dla których tak się stało. Mam trzy żądania i nie dołącze do klubu, który nie może ich spełnić.
W tym tempie nigdy się tej cholery nie pozbędziemy.
Swoją drogą, Cazorla w Portoryko, kto to w ogóle wymyślił, żeby grać towarzyski na drugim końcu globu. W tym związku hiszpańskim naprawdę widać, że komuś brakuje mózgu, co robią to co roku.



