Kto jest autorem tezy, że za kłopoty Michała Tuska stoi kościół katolicki, który zamiast uczyć na lekcjach religii przedsiębiorczości to uczy religii i w ogóle ma czelność prowadzić lekcje religii w szkoleTo szkoła powinna na zajęciach z etyki uczyć moralnych zasad demokratycznego społeczeństwa, które często są inne niż te, które regulują życie w rodzinie. W ramach zajęć katechezy (''a imię ich milion'' i w szkole pełnią jedyną funkcję wychowawczą) nie ma lekcji poświęconych takim ważnym demokratycznym wartościom, jak bezstronność, równość, konkurencyjność, rzetelność pracy, sprawiedliwość (doczesna), przejrzystość, skrupulatność finansowa, punktualność czy oszczędność. A powinny być. Tak jak powinny być zajęcia z etyki życia gospodarczego czy politycznego a także warsztaty, których celem byłoby kształtowanie postaw tolerancji wobec ''obcych'' (imigrantów, cudzoziemców, Romów, również homoseksualistów), bo bez tego będziemy jednym z najbardziej ksenofobicznych społeczeństw w Europie. Niedzielna deklaracja ''miłości bliźniego'' i XVI-wieczny mit ''polskiej tolerancji'' nie wystarczą! Obowiązkiem szkoły jest również prowadzenie edukacji seksualnej. Bo ani rodzina, ani Kościół tego nie załatwią.
http://wyborcza.pl/1,75968,12313267,Pro ... inne_.html
Zgadza się, to etyczka prof. Środa, matka.


