Co do Scholesa się zgodzę - fatalnie strzelał
Nam też się jeden karny należał, nie zauważyłeś?
Co do drugiej połowy... Tylko na początku Arsenal atakował, ale potem do końca Manchester był już w polu karnym przeciwników, nie przesadzajmy, że Kanonierzy kontrolowali przebieg gry...
I upieram się, że niezasłużenie Arsenal zdobył FA Cup, ale nie znajdzie się chyba taki fan Arsenalu, który mi przyzna rację
No ale tak, czy siak sprawdza się zasada, że niewykorzystane sytuacje się mszczą


