Nie chce obrazac Cassano ale jezeli oddamy go za Pazziniego i jeszcze doplacimy jakiekolwiek pieniadze (nie mowiac o 7 milionach) bedzie to porazka zarzadu i sygnal ze Antonio z Milanem bylo juz calkowicie nie po drodze.
Jestem wiecej niz lekko zszokowany takim obrotem sprawy i chyba bede musial powoli przepraszac sie z Robinho ktory zaczyna jawic sie jako jedna (jedyna?) z naszych sil napedowych w nadchodzacym sezonie.
Ta wymiana jest dla mnie niezrozumiala i tak jak fajnie bylo poczytac cos takiego: http://www.goal.com/en/news/1717/editor ... swap-deals to teraz bedzie mozna zaczac tworzyc podobna liste z perspektywy Milanu.
Zarzadowi zajelo troche ponad dwa miesiace rozpierdolenie (tak nie bojmy sie tego slowa to jest rozpierdolenie) zespolu i przemienienie Milanu w druzyne ktora malo brakuje a bedzie wstyd pokazac w Europie. Co tam! - niektorzy fani juz teraz pewnie sie wstydza bo gdyby nie wiedziec ze to Milan to patrzac na nasz sklad mozna by pomyslec ze to kadra jakiejs Fiorentiny albo Palermo.
Pocieszajace w tym jest tylko to ze zespol zostal solidnie odmlodzony. Nie liczac pozycji bramkarza w ataku i pomocy mamy tylko jednego zawodnika powyzej 30 roku zycia - kapitana Ambrosiniego. Ale kogo to pociesza skoro wraz z obnizeniem sredniej wieku zespolu nastapil drastyczny spadek jego jakosci.
Z drzacym sercem czekam na rozwoj wydarzen.


