Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: John Travolta » 20 sie 2012, 23:20

Słaby mecz w naszym wykonaniu, ale Everton postawił poprzeczkę dość wysoko. Było kilka przebłysków, głównie ze strony Kagawy, ale to zdecydowanie za mało. Przegraliśmy ten mecz w dużej mierze przez dominację fizyczną graczy Evertonu. Nie mogę sobie przypomnieć jednego przegranego pojedynku w powietrzu Fellainiego. Bardzo dobry mecz De Gei. Według mnie Cleverley nie zagrał źle. Najgorszy Rooney, wiem że SAF nie posadzi go na ławce, ale dobrze się czuje ze świadomością, że można go posadzić, bo jest komu go zastąpić. Przypomina mi się trochę sytuacja po tym jak kupiliśmy Berbatova, wstawiliśmy Roo, Tevez i Berbatova w pierwszym składzie, nadmuchała się bańka i szybko pękła. Pozostaje nadzieje, że za tydzień będzie lepiej.

Wróć do „Anglia”