Wieszacie psy na pilkarzu, ale postarajcie sie spojrzec na ta sytuacje z drugiej strony.
On tak samo jak Wy moze czuc sie teraz oszukany przez Wasz zarzad. On tez byl karmiony wizja wielkiego Milanu, ale to lato dobitnie pokazuje, ze Berlusconi zmienil kurs. Miala byc druzyna konkurencyjna majaca nawiazac walke w CL na poziomie polfinalow, a moze finalu jak to niektorzy z Was twierdzili rok temu przed sezonem, a skonczylo sie na tym, ze druzyna od lat pozbawiona wzmocnien na kluczowych pozycjach zegna sie z senatorami i dodtakowo sprzedaje dwie najwieksze gwiazdy ligi. Pilkarze majacy przyjsc w miejsce tych ktorzy odeszli nie sa jednak na chcoby zblizonym poziomie do senatorow i wspomnianej dwojki. Casano wiec porzucil sentymenty i zapragnal odejsc, bo projkt sportowy Mialnu jak narazie nie rysuje sie w kolorowych barwach. Zreszta jak tu mozna mowic o sentymentach skoro byl u Was wzglednie krotki okres czasu. Bardziej pasuje do niego slowo najemnik. Co prawda pomogliscie mu dojsc do siebie po jego udarze, ale jak widac nie ma to dla niego wiekszego znaczenia, bo widzi, ze sytuacja w klubie nie jest kolorowa. To ze idzie do Interu, gdzie kibice zartowali z jego urazu, jest sprawa drugorzedna, bo zdecydowal sie na lepszy sportowy projekt, co pokazuja wzmocnienia czarno-niebieskich.
Z Milanem jak narazie nie jest dobrze, a klub wzial sie ostro do ciencia wydatkow, co napewno przyniesie korzysci w przyszlosci. Brutalne to, ale widac, ze Silvio ma w tym jakis cel. Ciekawe tylko, czy ten cel jest po drodze klubowi. Mimo wszystko wierze, ze nie bedzie u Was tak zle i Galliani wyciagnie jakis ciekawych grajkow last minute.



