Poza tym jakbyście czytali ten artykuł, to byście zauważyli, że Miszczak wyrzucił Szymona za reklamę banku, a nie za kabaret.
Do tego dość ciepło wyrażał się o PiS, co biorąc pod uwagę kontekst można wziąć za zawoalowaną próbę ukazania prawdziwych, dość prawicowych poglądów, które najzwyczajniej są dla niego nieopłacalne.
Prawda jest taka, że przewiny PO co najwyżej wynikają z niedbalstwa, czy kalkulacji, które były obecne w każdym rządzie, od Buzka, przez Millera, Belkę, Marcinkiewicza, Kaczyńskiego, aż po Tuska, co oznacza że różnice jakie w tym względzie mogą dać nam inne partie, są stosunkowo nieznaczne. Ja jednak uważam, że media powinny skupiać się przede wszystkim na czystej hipokryzji, skrajnym populizmie, żądzy pełnej kontroli, budzeniu narodowo-zaściankowych poglądów i braku zrozumienia wolności obywatelskich. Oczywiście brzmi to jak opis partii Kaczyńskiego, ergo to PiS w mediach powinien być tematem numer 1, tak by powyższe epitety i określenia jak najrzadziej mogły opisywać rządzących (czyli media powinny robić wszystko aby ludziom jasno przetłumaczyć, że ta partia po prostu nie może rządzić niczym). Co do PO, zająłbym się bzdurnymi ustawami o dopalaczach, hazardzie, czy braku zapowiadanych interwencji w kwestii in-vitro i związkach partnerskich, jak i oczywiście braku działań w sprawie legalizacji marihuany, jednak w porównaniu do tez i praw wprowadzanych swego czasu przez PiS jest mało znaczące. Swoją drogę ww ustawy, PiS chciało wprowadzić w jeszcze bardziej godzący w wolności obywatelskie sposób, czyli kolejna bura im się i za to należy.
W skrócie - TVN, jest baaaarzdo daleki od tv marzeń, bo nie dość się PiS-em i tego typu niedorzecznościami zajmują. Starają się w części spraw poruszanych przez PO, pokazać jeszcze gorszą rolę partii Kaczyńskiego w tym wszystkim, ale robią to w niesatysfakcjonującym stopniu.



