Kiedyś tak miałem w polskiej lidze, że w ciągu 14 dni miałem do rozegrania 11 spotkań. To był chyba FM 2008 z swoim bugiem, gdzie w pierwszym sezonie w polskiej lidze można było tylko 25 zawodników zgłosić. I tak ze względu na kontuzję miałem 22 graczu (w tym 3 bramkarzy) na taki maraton.
Choćby: czwartek mecz w Hiszpanii o 21 w półfinale uefa, piątek 15 mecz ligowy, sobota i niedziela o 21, poniedzialek wolne po czym wtorek, sroda, czwartek mecze. Ty masz prawie zawsze dzień wolnego i pewnie możesz młodzików wystawić ;]



