Golota vs. Brewster

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post autor: Uchi_ » 22 maja 2005, 12:37

Musze przyznać, że dopiero teraz widziałem walke, bo musiałem się wyspać na dziś, i wydaje mi się, że to nie jest słabość Andrzeja, ale raczej zdecydowanie, i zaskoczenie Andrzeja, który nie oddał ani jednego ciosu, a przyjął na siebie aż zanadto, jak na 53 sekundy...To była szansa Brewstera, bo jak wiemy Endrju rozkręca się z upływem czasu...i ogólnie stawka tego pojedynku, czyli możliwy koniec boksu, trochę Andrzeja spiął...Ale dla mnie i tak jest najlepszym białym bokserem :D , i niech będą przeklęci Ci, którzy byli jego fanami, a teraz się wyśmiewają :evil:

Nocne wstawanie dla Andrzeja rulezzz :!: Już nigdy nie będzie takich klimatów, jak walki Andrzeja w USA między 2 a 6 ;( Pozdro

Wróć do „Inne sporty”