Co do pierwszego to pewnie, co do drugiego - Pazzini jest gorszy, ale może być bardziej przydatny, dla Cassano nie byłoby miejsca po transferze Kaki, a i teraz po jego odejściu na jego pozycji jest największy włoski talent i bardzo solidny Robinho. Co nie znaczy, że Pazzini mnie specjalnie cieszy, bo to nam powinni byli dopłacać.Zapata<Silva
Pazzini<Judasz
Wydaje mi się, że ten wielki lament jest spowodowany tym, że wspaniałe nazwiska zastąpili anonimowi piłkarze. Niespecjalnie się tym przejmuję - jak pokazał Juventus z tych drugich można stworzyć wielki zespół, a jak pokazał rok temu Milan - posiadanie lepszych od rywali piłkarzy nie oznacza tytułu, bo oni muszą być jeszcze zdrowi.
Kadrę mamy słabszą, ale zespół może być silniejszy, jak nie będzie plagi kontuzji i sytuacji, w której nie mamy napastników czy pomocników, to może być fajny sezon. Na pewno będzie ciekawy. Drugi pewnik - w sparingach byliśmy bardziej zespołem, mimo wielkiej niedokładności, przypominało to mecze bez Zlatana, a te nam wychodziły. Już nie ma taktyki "długa piła na Szweda i czekamy".
Moim zdaniem jesteśmy o dwa transfery od bycia mocniejszymi niż w zeszłym sezonie - świetny ofensywny pomocnik i godny następca Van Bommela.
Swój optymizm opieram na tym - wolę 10 obiecujących piłkarzy od dwóch wybitnych i ośmiu wypalonych. No i jeszcze na tym, że w tym sezonie liczę na co najmniej trzecie miejsce, a nie pierwsze.
A nie jestem jedynym, który w Acerbim, De Sciglio, Constancie i reszcie widzi potencjał.



