Oczywiści, że z Ibrą w składzie Milan mógłby to zremisować, a nawet wygrać. To jest taki pikarz, który potrafił decydować o losie meczu do ostatniej minuty. Pazzini niestety tego nie gwrantuje nawet w ułamku procenta.Boromir pisze:Czy tylko mi się wydaje, że gdyby w Milanie był Ibrahimović to byście to przynajmniej jednego gola wcisnęli?



