Bo na forum Wisły nie ma wojowników Legiifranz pisze:Aż się boje pomyśleć co dzieje się w plugawym rezerwuarze debilizmu i dysleksji pt. kibice.net, skoro na naszym oficjalnym forum kibiców Legii pojawili się internetowi wojownicy z Krakowa toczący śmiertelny bój wzorem net-chuliganów Realu/Barcelony.
Kiedy Wisła uprzedziła Lecha, nie było Fejsbuka. A teraz, kiedy weszli na konto oprawców, powinni zapewne nic z tym nie robić, bo nie wypada. W takiej sytuacji należy wysłać życzliwego maila z informacją, że konto nie jest bezpieczne, należy zmienić hasło i nie dogadywać szczegółów oprawy przez Fejsbuka. Olaboga, cóż to to za patologia, wykorzystywać czyjąś głupotęfranz pisze:PS1: Uprzedzają ewentualne zarzuty, w stylu Legia też "rozkminiała" oprawy i była z tego faktu wielce ukontentowana. Zgadzam się, ale okoliczności były trochę inne
Ciekawy punkt widzenia heroicznych zdobywców flagi Amiki. To przynajmniej nie było przez internet!



