Re: Polscy kibice

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Polscy kibice

Post autor: franz » 27 sie 2012, 10:21

piwus pisze:Bo na forum Wisły nie ma wojowników Legii
Nie oto chodzi, zapewne jacyś tam są :wink:

Jednak z pewnością nikt (nawet z małoletnich Legionistów) nie prowadzi na internetowym forum kiboli Wisły "świętej wojny" na śmierć i życie z kibicem Dysko-polo, o "akcje w internecie". Jeśli się w tej kwestii mylę - to posypuje głowę popiołem, ale nie bylem na Waszym forum jeszcze ani razu, stawiam po prostu wysoce prawdopodobne tezy :)

Do reszty ironicznej wypowiedzi w Twoim stylu się nie odnoszę, retoryczne pojedynki to domena duetu Chłopaczek-Kamil, nie chce im odbierać chleba :wink:

Zaś najlepsi kibole są z rocznika 1988 :foch:
piwus pisze:Kiedy Wisła uprzedziła Lecha, nie było Fejsbuka. A teraz, kiedy weszli na konto oprawców, powinni zapewne nic z tym nie robić, bo nie wypada. W takiej sytuacji należy wysłać życzliwego maila z informacją, że konto nie jest bezpieczne, należy zmienić hasło i nie dogadywać szczegółów oprawy przez Fejsbuka. Olaboga, cóż to to za patologia, wykorzystywać czyjąś głupotę :lol2:. Nie wolno ośmieszać rywala.
Znowu omijając ładunek ironicznej dawki sarkastycznych żarcików... jestem raczej "oldskulowcem" :wink:

Włamania się na fejbuczka ekipy z którą mamy "kosę śmiertelną" (w dosłownym tego słowa znaczeniu :( ), nie było by powodem do internetowej ekspansji. W każdym razie na pewno nie rozpuszczał bym wici po sieci. Jednak może to wynikać właśnie z tej staroświeckości mojej bandy :wink: Nie mamy w zwyczaju glosować na fejsie na najlepsze oprawy w "lidze ultras", robić "mobilizacyjnych filmików" na jutibie, zapisywać się na wyjazdy przez internet itd.

W każdym razie tego rodzaju "styl kibicowania", kojarzy mi się z małoletnimi debilami, którzy walą sobie konia pod wyczyny Mesjego (ten mały z Barcelony) i spółki przed sopcastem. Nie wydaje mi się żeby poważnym czynnikom z poważnych ekip zależało na fetowaniu internetowego sukcesu przez robienie grafu, czy wydawanie koszulek (tego chyba nie zrobiły "przypadkowe osoby"?)

Choć może to i jest jakiś progres w porównaniu do ganiania się z nożami po mieście i wybieraniu się na egzamin na prawko z maczetą :wink:

To z mojej strony wszystko. :)
bagg pisze:kibic legii wypominajacy internetowe akcje jakiemukolwiek kibicowi innego polskiego klubu to smieszne zjawisko,
Legia mocna tylko w internecie, smutna prawda :(
bagg pisze:nie cieszylbym sie z ta 'krakowska patologia' tak mocno patrzac na to, co macie w warszawie.
Nie wiem "co mamy w Warszawie" porównywalnego do "Krakowskich Klimatów" (Ty pewnie wiesz lepiej), zresztą nie ciesze się z krakowskiej patologii to już Twoja interpretacja :)

PS: Legia i Warszawa z wielkiej litery :)

Wróć do „Polska”