Czy ja wiem, że tak trudno zająć miejsce 1-2? W swoim pierwszym sezonie Realem Sociedad zająłem trzecie miejsce ze stratą jakiś pięciu punktów do Realu i gdyby nie to, że przegrałem frajersko dwa mecze na finiszu ligi to pewnie byłbym drugi. Ale premia za trzecie miejsce rzeczywiście jest śmieszna, chyba dostałem 4 milionu, znacznie więcej dostaje się za Ligę Mistrzów. Dużo też zależy jak kto gra i jakich zawodników pościąga, tyle że w Deportivo mogą być problemy z jakimikolwiek transferami.Mirek15 pisze:Sammy powiem Ci tak. Prowadziłem kluby z Hiszpanii, strasznie ciężko zając 1-2 miejsce(choć teraz jak gram Sampą to Barca była na 5 miejscu w lidze), więc zostają ci 2 miejsca na LM, a jak mam być szczery to trudno tam jest z finansami. Premia za miejsce w lidze jest śmieszna. Więc potrzeba się trochę napocić. Do tego Deportivo ma straszną sytuację finansową. Klub wydaje na płacę 2x więcej niż może więc o transferach zapomnij. Ja grałem kiedyś Malagą. W 3 sezonie(już chyba to był sezon w LM) dostałem przykładowo 0 na transfery. Stwierdziłem, że w tej wersji FMa już nie będę w to wchodził. Polecam ci zagrać ostatnią ligą angielską. Fajna zabawa jest.
Co do tej ostatniej angielskiej, to ciężko się w ogóle za nią zabrać
PS. Oficjalnie ostatni raz wgrywam jakiekolwiek uaktualnienia składów, przez to ciulstwo kolejny save poszedł się kochać z Cracovią miłością homoseksualną...



