Real Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 22 maja 2005, 18:57

Jak już wspomniał figo11 był to mecz o nic tak więc za dużo nie można się było spodziewać po obu drużynach. Real vs Atletico to nie są takie fanatyczne derby żeby piłkarze się mieli o piłkę zabijać. Mimo wszystko wynik 0:0 trochę mnie dziwi bo myślałem, że Ronaldo będzie się starał jeszcze zachować pozory walki o 'pichichi' ale widać ewidentnie, że nic z tego. No a Casillas to Casillas. Jest klasą sam dla siebie. Tak jak dla Barcelony najwięcej punktów w przeciągu całego sezonu zdobył Eto'o tak dla Realu moim zdaniem Casillas.

Wróć do „Hiszpania”