Owszem Milan jak i całe Calcio jest na zakręcie i pewnie wolałby zamiast zbierać takie odpady kupować graczy jakich chcę i jacy pasują do koncepcji trenera(vide. Ancelotti chciał silnego napastnika dostał Dinho etc.), ale na Boga nie róbmy z tej zbieraniny odpadów jakiegoś wielkiego geniuszu i przemyślanego planu. Milan 7 lat czekał na Mistrzostwo, w między czasie wypadając nawet z LM jeśli to ma być przykład idealnego zarządzanie topowym klubem światowym to ja wysiadam.
Zostałem pogoniony i teraz widać do czego ten geniusz Gallianiego doprowadził. Jeśli wtedy nieco wyolbrzymiałem problem i nieco ironizowałem, to jednak typek z goal.com poszedł moim tropem.Osobiście, zamiast zbierać te wszystkie odpady wg. mnie MIlan powinien zrobić to co zrobił Fergie np. w 95 roku, posprowadzać młodych perspektywnicznych grajków i na nich postawić, zamiast parę lat meczyć się ze staruszkami i tak nic nie wygrywając i nawet wypadająć z LM, można było ten czas przeznaczyć na to, żeby ogrywać graczy z potencjałem którzy zdobywali by doświadczenie dokładając do tego pary doświadczonych graczy, których u was nie brakowało jak np. Seedorf, a tak nie dość że sukcesów nie było to i żadnego pożytku na przyszłość. A teraz to takie łatanie dziur w stylu liczy się Tu i Teraz Tuska, bez myślenia o przyszłości. Zamiast sprowadzać jakiegoś Aquilianiego i inny odpad było postawić na pespektywycznych np. Defoura czy Witsela. Taki sposób z pewnością w dłużej perspektywie byłby bardziej efektywny w powrocie na szczyt niż zbierania odpadów. Ale cóż to to tylko moje zdanie.
I never got to go shopping for clothes much when I was younger. The reason for this was that I was unfortunate enough to be part of a mini baby-boom amongst my mum’s friends, and as a result I would often find her coming back from visits to her companions’ houses with a bag of clothes for me to wear, every single item tossed aside by the boys who were a few months older and a few pounds heavier than I was.
“These are what Matthew/Stevie/Lee doesn’t wear anymore. They’ll be good for school,” mum would say. It clearly wasn’t enough that I was regularly handed down garments my two elder brothers had previously worn, oh no. I had to have the cast-offs of people I saw about twice a year too.
As a result, I know exactly how AC Milan fans feel right now. Because the Rossoneri are quickly becoming a club full of hand-me-downs, with their first-team squad chocked full of players previously seen in the black refuse sacks of various clubs across Europe. Inter didn’t want Giampaolo Pazzini anymore, so Milan took him in. Roma and Barcelona no longer desire the services of Bojan Krkic, so it’s red and black stripes for him in 2012-13.
It all begs the question as to what exactly is Milan’s plan for the forthcoming season. With each passing hour of the transfer window, Adriano Galliani is looking more and more like he’s on a mad trolley dash, simply collecting whatever is left on the shelves after the rest of Europe’s big clubs have strolled through and taken their pick from the luxury stock.
CałośćMaybe if they had not spent the last couple of months chasing a 30-something player whose best days were half a decade back, and whom they rightly sold on three years ago, then they may have been better prepared for the season ahead. Instead, the first-team squad looks like a randomly-assembled bunch of rejects, thrown together and passed on to a coach who has absolutely no control over the direction of the football side of his club.
http://www.goal.com/en/news/1717/editor ... econd-hand
Od razu mówię no offence, bo nie wbiłem tutaj, żeby sobie poszydzić z waszej cieżkiej sytuacji, która jest nie do pozazdroszczenia. Niemniej jednak być może niektórzy którzy wtedy mnie jechali, że nie doceniam geniuszu Gallianiego w kwestii budowania zespołu, przejrzeli teraz na oczy
Chociaż wiadomo wg. Wilmoer'a i tak będziecie lepsi niż w zeszłym sezonie



