To, że nie darzę sympatią jakiegoś zawodnika znaczy, że nie kocham United?
Odejście Beckhama? Pierwsze moje odczucie to żal i złość. Był w United odkąd pamiętam, zawsze go szanowałam i ceniłam. Nie życzyłam mu źle, ale przestałam szanować, za brak konsekwencji [zawsze podkreślał miłość do United i to, że zawsze tam pozostanie].
Przeczytałam jego biografię i zmieniłam zdanie. Doszłam do wniosku, że bardzo się myliłam. To trzeba przeczytać żeby wiedzieć dlaczego z Becksa moja złość przeszła na sir Alexa.
Ostatnio słyszałam, że Beckham ma przejść do ManU na miejsce Ronaldo. Patrząc trzeźwo jestem przeciwna, ale to nie miejsce i pora na wywody na ten temat


