VdV po mocnym wejściu do Tottenhamu trochę spuścił z tonu i nie był już tak ważnym graczem jak na początku. Poza tym zmieniły się rządy, Harry odszedł, przyszedł Boas i robi swoje porządki, jest Gylfi, Dembele i Moutinho, na stracie VdV wiele Tottenham teraz nie straci jeśli ma takich następców.
Fulham ponoć blisko Dejagaha. Kibice Bundesligi się ucieszą



