Moim zdaniem pierwszy karny totalnie z dupy. Owszem Pazzo był ciągnięty, ale sam też trzymał rywala za koszulkę aż do momentu w którym sam upadł. Drugi karny też średni, ale winić możecie tylko Nocerino, który jak głupek wystawił nogę. Zagrożenia raczej nie było, a wyszła bramka.
No i Diamanti o klasę lepszy od innych piłkarzy na boisku w pierwszej połowie. Swoją drogą dziwi mnie jak często mija waszą pomoc indywudualnymi akcjami. Może z De Jongiem będzie mu ciężej, choć kto będzie kreował nie jestem pewien. Cała wasza nadzieja w szybkich wymianach.


