Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 01 wrz 2012, 23:06

No, jest 3:1. Należy się cieszyć, bo na tym etapie zgrywania ekipy takie wyjazdowe zwycięstwo jest bezcenne. Każde zresztą jest bezcenne. Ta ekipa jest w takim wieku i na takim etapie budowy, że będzie tylko lepiej.

Plusy:
- Pierwsze kilkanaście minut meczu - widziałem Milan, jaki chcę oglądać zawsze. Może się nie potrafi, ale musi się chcieć;
- De Sciglio - ten chłopak w dwóch występach pokazał więcej, niż Abate w ostatnim sezonie. On jest niesamowity, brak mu tylko szybkości. Świetnie sobie radzi w ataku, ma bardzo dobre dośrodkowania, a przy tym w obronie sprawia wrażenie dość pewnego, drugi mecz z rzędu jest naszym najlepszym obrońcą;
- Sędzia się pomylił na naszą korzyść - jak pisał Chłopaczek, skoro to jest niezbędne do tytułu i sędziowie mylą się na korzyść największych do niego rywali, to nie ma co narzekać;
- Pazzini ma nosa do strzelania bramek, ale dziś przy akcji Nocerino pokazał, że stać go na dobre odegranie. Świetny debiut, wiedziałem, że to takiego piłkarza nam potrzeba bardziej od Cassano.
- Acerbi: dziś bardzo pewnie, świetnie się ustawia, brak mu trochę dynamiki, ale nadrabia to właśnie zmysłem taktycznym. Przypomina mi się Nesta, choć on tak grał zaraz po wejściu do Lazio, a nie po paru sezonach w dorosłej piłce. Nie ma co pompować balonika, Acerbi drugim Sandro nie będzie, ale dziś był bardzo solidny. Bardzo mi imponuje jego technika odbioru, to cholernie ważne przy jego szybkości. No i co ważne: ma niesamowitą siłę, jest skoczny, takiego obrońcy nam było trzeba;
- Mamy szczęście. Mnóstwo szczęścia. Spytajcie się kibiców Juventusu, jakie to istotne;

Minusy:
- Sędzia pomylił się na naszą niekorzyść, ale do tego mogliśmy się już przyzwyczaić;
- Uraz Montolivo - pierwsze raporty są takie, że poważnie zagrożony jest jego wyjazd na zgrupowanie. Jego brak to ostatnie, czego nam trzeba;
- De Jong popełnił kilka prostych błędów w podaniach, ale zwalam to na jego brak ogrania, zaliczył tylko jeden trening z zespołem, a te bezpośrednio przed meczem zawsze są specyficzne;
- Beznadziejny Ambrosini. Kto oglądał mecz, ten wie: dlaczego. To przez niego Bologna mogła robić co chciała na środku pola;
- El Shaarawy w drugim meczu jest na niewidocznym. Zjada go presja? Oby tak było, w zeszłym sezonie dawał zespołowi więcej, był bardziej dynamiczny;
- Bardzo słaby Bonera, Nocerino najgorszy w zespole, katastrofalne spotkanie. Montolivo przed zejściem też był słaby;
- Boateng. Zagrał dobrze, bo wygraliśmy. Gdyby tak nie było, to byłby pierwszym kozłem ofiarnym - każde zagranie ma być jego zdaniem najpierw efektowne, a później efektywne, a powinno być na odwrót. Mnóstwo strzałów, jeden czy dwa przydatne. Jako ofensywny pomocnik był bezproduktywny, raz czy dwa posyłał piłkę do napastników prostopadle - te liczby powinny iść w dwucyfrówki przy takim posiadaniu piłki, nie muszą wszystkie być celne. Wielu nieogarniętych kibiców może łyknąć jego grę, bo wyglądała jak z kompilacji, ale zespołowi dawał niewiele, choć miał bardzo wysoką celność podań. Jak na 75 kontaktów z piłką oczekuję jednak więcej gry z kolegami. Większość jego akcji to było "a co mi tam, spróbuję, mam jeszcze pół godziny czasu". Wygraliśmy i mu uszło, ale w Milanie nie można grać tak nieodpowiedzialnie, jeśli się nie jest Messim i przy okazji się nie strzeli hat-tricka;

Mamy parę wniosków po tym meczu. Nocerino jest do zmiany, powinien za niego wejść ktoś, kto jest w formie. Po dzisiejszym meczu trudno powiedzieć, czy on ma grać bardziej z przodu czy bardziej z tyłu, bo w defensywie dał karnego rywalom, a z przodu nic nie zagrał (asysta przy trzeciej bramce nic nie znaczy, wszyscy widzieli, w jakich padła okolicznościach). Wolę już zobaczyć zamiast niego Flaminiego, a z biegiem czasu na tej pozycji Constanta. Po przerwie reprezentacyjnej w podstawowym składzie grać będzie De Jong, więc i ustawienie będzie inne. Z Atalantą gramy pewnie 15, później 18 z Anderlechtem i 23 z Udinese. Mam nadzieję już na Belgów zobaczyć w składzie któregoś z Brazylijczyków, ich powrót jest przewidywany właśnie w tym okresie czasu. Na pewno na wtedy wrócą Abate, ale jego powrót do składu to będzie raczej osłabienie.
Chyba że De Sciglio będzie grał na lewej obronie? Tak grywał w primaverze, tak grał w derbach, może warto spróbować takiej opcji, skoro alternatywą jest Antonini i Mesbah?
Zamiast Bonery jednak powinien grać Zapata , swoją drogą ciekawe czemu to on nie grał.
Zgadzam się.
Wydaje mi się, że było to spowodowane brakiem zgrania. Sądzę też, że im dalej w sezon, tym częściej Acerbi i Zapata będą tworzyć duet środkowych, ew. Mexes za jednego z nich (kolega, który oglądał na żywo primaverę w Vismara mówił, że był cieniutki w meczu), a Bonera i Yepes pogodzą się z ławą.

Wróć do „Włochy”