W Rosji jest o tyle ciekawie, że tam są ogromne pieniądze ale nie ma wielkiego zainteresowania i klimatu do stworzenia super ligi. No i sukcesy. Po tym jak Zenit i CSKA wygrały LE (wtedy jeszcze Puchar Uefa) wydawało się przez chwilę, że liga rosyjska mocno wkroczy na europejskie salony. Progres jest, mają te dwie drużyny w fazie grupowej ale wyjście z grupy, ewentualnie ćwierćfinał to wciąż szczyt marzeń ekip z Rosji, pewnego poziomu raczej nie przeskoczą choć cholera wie, kiedyś trudno było się spodziewać, że wdrapią się na ten poziom, na którym są teraz. Mimo wszystko rosyjscy giganci mogą przyciągać tylko kasą i pewnie jeszcze nie raz czy dwa spotkamy się z głośnym transferem do Anji czy Zenitu.
O ile o takiej kasie za Hulka mówiło się wcześniej tak tyle siana za Witsela to jakaś chora sytuacja. Chłopak, owszem, jest utalentowany i ma spore możliwości ale Zenit zdecydowanie przepłacił za Belga. Mimo wszystko robi wrażenie jak Zenit jednego dnia pozbawił bardzo istotnych ogniw mistrza i wicemistrza Portugalii.
Ciekawi mnie też czy dla Hulka Zenit będzie już klubem na lata czy tylko kolejną stacją do jakiegoś europejskiego giganta, do którego zmierza jakąś szalenie okrężną drogą i jakoś nie może trafić. Jakby nie patrzeć Brazylijczyk ma już 26 lat i wiele czasu żeby trafić do tej Chelsea czy City mu nie zostało. Mam jednak wrażenie, że wyrwać się teraz z ligi rosyjskiej będzie Hulkowi trudniej niż z Portugalii.



