Owszem rozpisywałeś się, o oszczędnościach na pensjach, średnich wydatkach na transfery w ostatnich latach, księgowaniu kasy wydanej na Zlatana i Robinho, a potem przyszło Mercato i okazało się, że taki sam z ciebie marzyciel jak z dwunastolatka.Nie jest to dużo zważywszy na to, że Milan wydawał w ostatnich latach po 30 milionów rocznie - pisałem już o tym.
No, ale zaraz się okaże, że to okno nie ma związku ze sprawą i fakt, że zamiast wydać 30 mln udało się wydłubać ze skarpety 15 mimo zarobienia/zaoszczędzenia z pensji fortuny na Zlatanie i Silvie nie ma znaczenia.
Morrow to, że Pato jest największym problemem Milanu zaraz po nieprzewidywalnym właścicielu nie jest żadną tajemnicą. Nie od wczoraj i nie od stycznie. A właśnie bo przegapiłem podczas wakacji. Zdrowy jest?


