dwie teorie na temat smutku Ronaldo.
1. jechali autobusem na mecz, Mourinho siedział ze słuchawkami na uszach i słuchał "Hello", po czym zdjął słuchawki i powiedział do Karanki "Man, I really love Lionel".
2. na zgrupowaniu podobno Jose strasznie opieprzył zawodników Realu za to, że mieli burdel w swoich pokojach. jedynym zawodnikiem jakiego oszczędził był Ronaldo- Jose powiedział "Cristiano isn't messy".
naciagane ale smieszne


