Ja obstawiam, a w gruncie rzeczy mam takie przeczucie, że Fed zakończy karierę niespodziewanie. Może już za 2 lata? Wimbledon 2014? Możliwe, że końcówka 2013.. jakoś tak mi pasuje.
Dla mnie tegoroczny US open już dobiegł końca. Zawsze gdy odpada Federer trzymam kciuki za Nadala, a teraz to mi kompletnie lata. Sądzę, że mimo wszystko wygra Djoković.
Dodam jeszcze, że cholernie brakuje mi takich graczy jak Soderling i Monfils. Z nimi wszystkie rozgrywki są ciekawsze. Nie wspominając o Nadalu... naprawdę na długo wyleciał z powodu tego kolana. Dopiero zobaczymy go na Australian Open, no chyba, że będzie uderzał w turnieje przygotowujące ale wątpie.



