No nie do końca bo te 31 winnerów nie wzięło się znikąd. Ale zgodzę się, że przy normalnych warunkach Novak po raz kolejny by go pozamiatał.Morrow pisze:Murray skupił się tylko na przebijaniu bo to wystarczało
IMO Bardziej Serbowi do formy z tegorcznego AO niż tego co grał rok temu. To był kosmos, przejścia z obrony do ataku - lepsze od samego Nadala, obrona właściwie kompletna, szalony return, forehand po krosie i oburęczny bekhend po linii. Znalazł się gość który potrafił go zatrzymać, ale sam DJokovic był wyraźnie ponad wszystkimi. W tym roku już tak nie imponuje regularnością, więcej błędów i co ważne - gorsza obrona. Anyway, naprawdę jestem zdziwiony, że nie potrafił tego wygrać w piątym secie. Nie do tego nas przyzwyczaił. Zatrzymywał wściekłego Nadala, a tutaj? Straszne błędy, pewnie przez pogodę, jednak to był najgorszy mecz w wielkim szlemie serba od czasów już niepamiętnych
Co do samego widowiska, imo nie było ono tak straszne. Kilka piłek genialnych, naprawdę, ale za mecz, chyba nawet tego sezonu uważam Tipsarevic - Ferrer.
Na Murraya też nie mogę patrzeć. Matka to rzeczywiście typowa jędza się wydaje. Dziewczyna jedynie jak na brytyjskie standardy nawet niezła. Dlaczego większość WAGsów z czołówki jest blondynkami ?Morrow pisze:Swoją drogą nie da się patrzeć na matkę Murraya. Straszna kobieta.



