Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: franz » 13 wrz 2012, 17:25

Kamil232 pisze:"Niezależne" sądownictwo.
Chyba chodziło Ci o niezawisłe, a właściwie "niezawisłe" sądownictwo :wink:

Człowiek zachowujący się jak podrzędny urzędas, drobnomiasteczkowy biurokrata marzący o tym żeby dostać telefon z KPRM. Nie byle jaki gość, żaden tam aplikant czy inny asystent tylko Sędzia Sądu Okręgowego. Prezes. Ciężko mi znaleźć słowa, którymi można skomentować zachowanie tego akurat sędziego. Prowokacja oczywiście na granicy etyki, choć wykonał ją tabloid, a teraz mediom wolno więcej, zwłaszcza gdy mają pokazać jak bardzo solidna jest władza premiera i PO. Szok, że taki człowiek, na teoretycznie niezwisłym stanowisku, wobec "ludzi Donalda" robi "wielkie oczy" i posłusznie słucha rozkazów. Smutne.

Daleko mi do GPC, ale za dzisiejsza prowokacja wielkie brawa. Tego rodzaju patologie należny obnażać i piętnować.

Z jednoznacznie negatywną oceną wymiaru sprawiedliwości, którą wystawił Kamil nie będę polemizował. Nie mam czasu, po prostu :) Na pewno nie jest różowo, jednak istnieją chlubne wyjątki od reguły i nie jest to tylko moje zawodowe "chciejstwo" :wink:
piwus pisze:Zrehabilitowany, zreformowany faszysta Giertych.
Fascynuje mnie, to zjawisko.

Wróg publiczny numer jeden. Nazista, faszysta, rasista, antysemita, nacjonalista, potwór w ludzkiej w skórze, na dodatek zwyczajny debil itd. teraz jest "szanowanym adwokatem", "wybitnym prawnikiem" (z tymi stwierdzeniami mocno bym polemizował :) ) "europejczykiem z klasą". Jacek Zakowski ostatnio tak wychwala Roman, że chyba marzy o nawiązaniu z nim bliskich stosunków. Czy ludzie, którzy byli przy pomocy socjotechnicznych zagrywek, zmuszani do bardzo emocjonalnego zwalczania Romka, teraz go zaakceptuja przy pomocy tych samych sztuczek. Romek ma być "fajny i OK", bo zwalcza Kaczora?

Nie wierze, że ten naród (nawet jego cześć, która bezrefleksyjnie aprobuje medialna papkę) jest aż tak głupi. Choć może jestem człowiekiem małej wiary.

Swoją drogą Roman G. jest cynicznym pragmatykiem bez godności. W imię partykularnych interesów i zemsty na przeciwniku politycznym, który go "ograł jak dzieciaka" (J.K) nawiązuje ścisłe sojusze ze środowiskiem, które mieszało go z błotem obrażało, wręcz polowało na niego. Służy ludziom, którzy organizowali przeciwko niemu demonstracje, nawet nawoływali do mordu (Giertych do wora, wór do jeziora). Chłop teraz z uśmiechem na ustach udziela przymilnych wywiadów, ludziom którzy wrecz odmawiali mu człowieczeństwa.

Roman kiedyś dużo gadał o honorze - teraz wiemy, że to były tylko słowa.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”