Póki co Bayern wygląda rewelacyjnie, ale to dopiero początek sezonu. Niemniej patrzę sobie na ich grę i coś mi się wyaje, że oni jeszcze Ligę Mistrzów wygrają. Za rok, za dwa lata, ale wygrają. I mówię to całkiem poważnie, zawsze zresztą jestem bardzo krytyczny w stosunku do FCB i to co było w latach 2004-2009, a to co widzę teraz, kadrę, nazwiska, styl gry to przepaść.
Byleby nie trafił się jakiś antybohater, który spierdoli wszystkie najwazniejsze mecze - patrz: Robben.



