Liverpool: Reina, Kelly, Agger, Skrtel, Johnson, Shelvey, Gerrard, Allen, Sterling, Borini, Suarez.
Rezerwowi: Jones, Enrique, Sahin, Assaidi, Henderson, Downing, Carragher
Dobry manewr z wpuszczeniem do pierwszego składu Shelveya. Widać było, że ostatnio gra mu idzie i dostał to na co zasłużył. Assaidi w końcu na ławce, pewnie zobaczymy go w drugiej połowie.
Tak czy siak, boję się jak każdego meczu ostatnio - jeżeli przegramy, to sytuacja będzie niezbyt fajna.



