Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 17 wrz 2012, 14:19

czarny_samael pisze:A na Hernandeza nie mogę patrzeć, szczególnie że widać jak Welbeck się od niego uczy :roll: Hernandez idzie prostą drogą do tego, by stać się drugim Suarezem i mam nadzieję że chłopak formy nie odzyska, a my się go pozbędziemy, bo normalnie oczy bolą.
Sorry za śmiecenie w tym temacie ale za przeproszeniem co Ty pieprzysz? Gość miał słaby sezon ale żeby mu zarzucać, że jest jakimś czołowym nurkiem? Hernandez drugim Suarezem? Oglądasz w ogóle mecze United? Pokaż te symulki Hernandeza, których musi być tyle, że Welbeck się od niego uczy.

Były dwie kontrowersyjne akcje z Meksykaninem,

ta z Newcastle gdzie dostał żółtko:


Potem niby tłumaczył się, że nie szukał karnego tylko stracił równowagę i chciał kontynuować tę akcję ale sędzie przerwał gwizdkiem, ja traktuję to tłumaczenie z przymrużeniem oka.

I karny z Blackburn


który był ewidentnym karnym co zresztą pokazują powtórki.

I więcej nie pamiętam. Rozumiem jak była nagonka na Naniego, Younga czy Rooneya bo oni swoje za uszami mieli ale żeby czepiać się Meksykańca i mówić, że blisko mu do Suareza w tym aspekcie? To już niechęć musi naprawdę porządnie zaślepiać obiektywizm.

Wróć do „Hiszpania”