Ciekawe czy kibice Legii a przede wszystkim Sklw dalej mysli ze z poprzedniego protestu wyszli jako zwyciezcy. Taj jak wczesniej iti na nich sralo tak teraz dodatkowo leje na nich cieplym moczem.. Derby Warszawy
Zacznijmy jednak od sprawy najbardziej bulwersującej – stołecznych derbów granych w najbliższej kolejce na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej. O tym, że zarząd Legii będzie się starał coś ciekawego „wykręcić” wiadomo było już sporo wcześniej, choćby po całym hucznym spotkaniu z wojewodą. Zygo osobiście prosił tamże o przełożenie meczu, co spotkało się ze zdecydowaną odmową. Legia wobec tego stwierdziła, że mecz a i owszem, może się odbyć w terminie, ale w sumie to kibiców z Konwiktorskiej nie ma zamiaru przyjmować, co zresztą wyśmialiśmy w TYM MIEJSCU. Co więcej, okazało się, że decyzja Legii… jest całkiem legalna i w żaden sposób nie można się do niej doczepić (większy artykuł o najnowszych zmianach w przepisach w najbliższych dniach).
Jak wiadomo podobne manewry nie mogą pozostać bez reakcji samych zainteresowanych, czyli kibiców obu klubów. Legioniści postawili na szyderczy komentarz:
Po wypowiedzi prezesa Zygo wielu kibiców przychodzi do nas z pytaniem, dlaczego nie rozpoczniemy totalnego bojkotu, skoro mielibyśmy finansować budowę komisariatu na naszym własnym stadionie. Zwłaszcza po ostatnich manewrach policji w Białymstoku, gdy ćwiczono łapanie kibiców w siatkę identyczną, jakie stosuje się wobec dzikich zwierząt w Afryce. Nie znamy stanowiska klubu wobec takich metod, jednak ostatnie wypowiedzi prezesa budzą obawy. A jak przedstawiciele władz zarządzą odstrzał z łuków albo sztucerów?
Generalnie jednak żadnych zdecydowanych działań, bojkotów, ani innych środków „przymusu bezpośredniego” wobec swoich działaczy. Nieco inaczej zareagowali kibice Polonii…
W związku z powyższym, niezależnie od ostatecznej decyzji Ekstraklasy i PZPN-u, które mają w najbliższych dniach zająć stanowisko w przedmiotowej sprawie - podejmujemy decyzję o NIE UCZESTNICZENIU W DERBACH WARSZAWY 2012.My Kibice Warszawskiej Polonii, z roku na rok coraz liczniej wspieraliśmy nasz klub podczas meczów derbowych (w zeszłym sezonie wykorzystaliśmy całkowitą pulę przeznaczonych dla nas biletów), co najwyraźniej nie jest po linii kłamliwej propagandy szerzonej przez środowisko kibiców zza miedzy.
Kibice Polonii, podobnie jak Klub, nie zgadzają się z argumentami podanymi przez l, jakoby nasze pojawienie się na stadionie miejskim, (przypomnijmy zbudowanym z pieniędzy podatników, oddanym w dzierżawę grupie iti za przysłowiową „złotówkę”), może spowodować zakłócenie ładu i porządku imprezy masowej. Naszym zdaniem jedynym zagrożeniem dla przebiegu tego spotkania są kibice klubu l, którzy niejednokrotnie udowodnili już również w tym sezonie, że zakłócanie przebiegu imprezy masowej jest ich celem samym w sobie, niezależnym od przeciwnika, z którym rozgrywany jest mecz.
Efekt? Kolejne zabite derby. Po spadku ŁKS-u, Cracovii i Arki oraz po przeniesieniu komendanta kieleckiej policji do stolicy ostały się już tylko Wielkie Derby Śląska.
Ach, no i powalająca bezwzględność u obu grup kibicowskich. Poloniści przeciw zakazowi wejścia na trybuny zaprotestują brakiem wejścia na trybuny, a legioniści w odpowiedzi na nieszczególnie satysfakcjonującą ich politykę klubu odpowiedzą wspomaganiem klubowego budżetu poprzez wykupienie wszystkich biletów.


