Wczoraj występem Spartaka Emery pokazał ile można wycisnął z zespołu, jeśli się zna na robocie, przyznam, ze patrząć na Spartaka z perspektywy jego gry z Legią i pod wodzą Karpina to nie wierzyłem, że Emery ich tak przeobrazi, zwłaszcza, że skład się bardzo nie zmienił, ale już po 20 minutach wiedziałem, że jak Barca szybko 2 goli nie strzeli to będzie ciężko. I niestety było, jak zwykle gdy trzeba było z jego Valencią grać.barcelowicz pisze:Z drugiej strony barykady... Szkoda, że Emery jeszcze nie prowadził zespołu o ambicjach i możliwościach mistrzowskich. Świetny trener, po raz kolejny drżeliśmy o wynik, kiedy koleś prowadził przeciwną drużynę. Życzę mu, żeby znalazł jakąś lepszą posadę w lepszej lidze i wreszcie miał realne szanse na walkę o trofea, bo umiejętności i wiedza pozwalają mu na to, tylko personalia podwładnych już nie bardzo.
Ciekawe co by Emery zrobił z takiego... City ?



