Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15799
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2335
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 27 wrz 2012, 2:40

Obejrzałem na razie pierwszą połowę.

Arszawin jak to stary, dobry Arszawin. Większość czasu bardzo denerwujący, często jego zagrania wyglądają jak kogoś, komu się zwyczajnie nie chce, ale parę razy sprintem pobiegł że chyba by go Walcott nie dogonił, aż miło <bije> Ponadto Chamberlain tak średnio, Walcott bardzo fajnie stara się ciągnąć, a Giroud pracuje i pracuje. Widać było niesamowitą ulgę po tej bramce. Wcześniej miał dobry strzał obroniony, parę minut przed bramką, i ze trzy razy na spalonym był łapany. Widać, jaki był sfrustrowany po każdej zmarnowanej okazji.

W środku pola Coquelin najlepiej. Yennaris też OK, ale przyćmiony i nie był zbyt często przy piłce. Coquelin bardzo waleczny i naprawdę stara się jak może i gra świetnie. Czapki z głów.

W obronie najlepiej Miquel, Djourou OK, a Angha i Santos kiepsko. O ile do Anghi pretensji mieć nie można, bo to 18-letni Szwajcar który debiutuje w pierwszym zespole, to Santos gra tragicznie. Koleś na 30. metrze sobie stoi i robi w miejscu kółka z piłką aż mu zabiera koleś z Coventry i Miquel dupę ratuje :lol: W ataku, gdzie niby taki świetny ma być, nie widziałem go w pierwszej połowie ani razu. Tak jak ktoś kto był na meczu napisał na Twitterze, chyba stwierdził, że Coventry jest tak kiepskie, że nic nie musi robić. :lol:

Druga połowa to niebo a ziemia :D Naprawdę podkręcili chłopaki tempo, zagrali świetnie i strzelili 5 bramek. Yennaris pięknie zagrał w drugiej połowie przy którejś z bramek, Arszawin też dobrze dzisiaj naprawdę. Przy bramce Coventry Santos i Gnabry się bawili na 40 metrze przed bramką rywala i stracili no i kontra poszła lewą stroną, Djourou cholera wie co tam robił i wpadło. Jak dla mnie Miquel zdecydowanie najlepszy w obronie dzisiaj. Mam nadzieję, że w razie kontuzji będzie miał więcej okazji, a na pewno że będzie grał w pucharach.

Karny Girouda wcale nie był zły, szedł w róg, a po prostu Murphy zgadł, gdzie będzie strzelał i udało mu się. W sumie tyle. Walcott dzisiaj bardzo dobre spotkanie zagrał, ta druga bramka to magia, naprawdę w stylu Henry'ego, wziął sobie piłkę, porobił kółka wokół paru zawodników i sobie strzelił :mrgreen: Naprawdę dobre zawody dzisiaj rozegrał. Aż szkoda, że zagrał 90 minut, bo to oznacza, że nie ma szansy, żeby zagrał z Chelsea od początku, a wolałbym jego, niż Gervinho. Tymbardziej, że przeciwko Chelsea Walcottowi zawsze świetnie idzie. Niech podpisze ten cholerny kontrakt i wraca do gry, a nie się tam pierdzieli.

Debiutant Angha kiepsko dzisiaj, ale to bardziej stoper, niż boczny obrońca no i ciężko mu było, pierwszy występ, na pewno nerwy, więc nie ma się co czepiać.

Na Reading pewnie już aż tylu młodzików nie będzie, bo to jednak drużyna z Premier League i to wyjazd, więc myślę, że Wenger postawi na trochę mocniejszą kadrę, chociaż i tak będzie dużo zmian, bo Manchester United 3-4 dni potem, ale oni z kolei mają wyjazd na Stamford Bridge :)

Tak czy inaczej, dobry mecz, naprawdę ładnie się pokazali i dobrze się stało, że wylosowaliśmy drużynę z 22. miejsca w tabeli League One, bo młodzież mogła się pokazać. Oby Wenger mądrze rotował w przyszłych rundach i żeby udało się dojść na Wembley i wygrać puchar, którego Wengerowi się nie udało wygrać, a który Arsenal przegrywał 5 razy w finale, najwięcej ze wszystkich ;)

Wróć do „Anglia”