Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: petru » 27 wrz 2012, 9:28

Brak sekcji zwłok w kraju wynikał z troski o dobro rodzin. Rząd po prostu wiedział, co dla nich jest najlepsze. Błędy Rosjan wynikały z nacisków o przyspieszenie sprawy. Kłamstwo Kopacz o przesianiu ziemi na metr wgłąb i obecności polskich biegłych przy identyfikacji wynikały z tego, że powiedziała o dwa słowa za dużo. Rodziny, które nie opłakiwały swoich bliskich żądają teraz ekshumacji. Matka Madzi przy tym ludzie smoleńskim, graniu trumnami, to pikuś.

Paradowska pisze:- Byłam na Torwarze, gdzie urządzono kaplicę. Widziałam rodziny borowców modlące się przy trumnach. Widziałam adwokatów, którzy pełnili 24-godziną wartę przy trumnach swoich kolegów, i widziałam porzucone trumny - bez kwiatka, bez znicza - posłów, w tym tych, których rodziny tak walczą dziś o prawdę - wspominała publicystka. Zdaniem Paradowskiej nie było wtedy żadnych żądań, by otwierać trumny. - Wszyscy chcieli je jak najszybciej zabrać i zorganizować pogrzeby - powiedziała prowadząca Poranek w Radiu TOK FM.

- Jeżeli oskarża się Ewę Kopacz, która uczestniczyła w identyfikacji części ofiar, że powiedziała jedno czy drugie słowo za dużo, w oderwaniu od tego, co działo się wówczas, to popełnia się nadużycie. Ocieramy się o rodzaj podłości wobec ludzi, którzy wtedy w ekstremalnych warunkach pracowali, i części rodzin ofiar, którzy nie biegają po mediach, ale do której to z ogromną siłą wraca - mówiła Paradowska.
O podłość wobec rodzin, które doprowadziły do ekshumacji już można się ocierać. Dodatkowo tradycyjnie:
Paradowska pisze: To, co dzieje się dziś, to walka polityczna. Najpierw prokuratura powinna wszystko wyjaśnić, a potem sprawę powinni komentować politycy
A do języka powoli wchodzą "hieny cmentarne". Póki co są bliżej niesprecyzowane, ale wszyscy wiemy o kogo chodzi:
GW pisze:Przeprosić za smoleńską pomyłkę

To jego rząd i jego kancelaria zajmowali się organizacją identyfikacji zwłok, zapewnieniem pomocy rodzinom ofiar, ściągnięciem trumien do kraju i pochówkami zmarłych. Wobec ogromu i bezprecedensowego charakteru nieszczęścia za niemal wszystko, co rząd uczynił, należy mu się uznanie. Tym bardziej więc premier powinien wypowiedzieć potrzebne dziś słowa.

I nie powinna go powstrzymać przed takim gestem polityczna hucpa wokół ciał ofiar katastrofy smoleńskiej, którą urządzają hieny cmentarne. Machnąć ręką na PiS i Jarosława Kaczyńskiego? Chciałoby się, lecz nie sprawa katastrofy smoleńskiej nie przestanie być jednym z zasadniczych problemów naszego życia publicznego. Nie tylko z winy PiS.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”