Udało się przejść dalej nie za wielkim nakładem, pograli młodzi, pograli ci którzy potrzebowali ogrania i Downing. Fajnie, że takim składem udało się wywieźć z trudnego terenu dobry wynik. Zadziwiło mnie cholernie wejście Suso, który to jak już wspomniał Damian wszedł na boisko, dostał piłkę i jak stary lis rozprowadził bramkową akcję. Koniecznie musi być w sobotę choćby na ławce. Na duży plus także Assaidi, który niemiłosiernie kręcił zawodnikami WBA. Nie wiem jak tam będzie, bo wczoraj zagrał 90 minut, ale fajnie byłoby zobaczyć go w wyjściowym na Norwich. Sahin świetnie w pierwszej połowie, w drugiej drużynie chyba cała drużyna grała słabiej.
I jeszcze warto wspomnieć o wielkiej nocy dla Sinclaira. Zazdroszczę cholernie.
Wypierdolić Downinga i jego wyimaginowanych przyjaciół z pola karnego jak najdalej.



