Jakby na koniec padło "Donald matole", to Urban dostałby stałą rubrykę w Gazecie Polskiej, której zawartość co jakiś czas by tu wrzucano, a paru użytkowników z prawej strony by pisało, że tak naprawdę to on nic złego nie zrobił i to dobry facet był, tylko się w zły system kiedyś wdał, który go niszczył, ale w demokratycznej Polsce mógł przejrzeć na oczy i dołączyć do jedynie słusznej prawej sprawy.
Dla tych, co nie wyłapią - przykład Piechy.



