Re: NBA...

F-Lamp
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 188
Rejestracja: 28 cze 2012, 18:09
Reputacja: 0

Re: NBA...

Post autor: F-Lamp » 30 wrz 2012, 22:40

Moim zdaniem bardzo na plus. Williams nie był im do niczego potrzebny mając Paula i naprawdę dobrego Bledsoe, który potrzebuje minut + oczywiście Billups ze znakiem zapytania w postaci zdrowia. Crawford > Nick Young. Randy Foye? Średni zadaniowiec. Barnes jest dużo lepszy (oczywiście wiem, że to zupełnie inna pozycja i totalnie inni zawodnicy, ale na pewno większość trenerów w NBA wolałaby mieć Matta niż Randy'ego). Grant Hill wiadomo. Odom to rzeczywiście trochę niewiadoma, ale prędzej on się ogarnie i wróci na dobry poziom niż Lewis w Miami choć ten oczywiście jedyne co będzie musiał robić to rzucać trójki. To samo Sugar Ray, który rzeczywiście jest znakomitym wzmocnieniem i powinien świetnie pasować do układanki Spoelstry (czy bardziej Riley'a).

Także moim zdaniem Clippers wzmocnili się bardzo solidnie i brakuje im tylko centra. Nie mogę odżałować przepłaconego DeAndre :/

Wróć do „Inne sporty”