Świetnie zagrał Kędziora, wypracował dużo okazji kolegom, a jego bramka padła dzięki wygranemu przez niego chwilę wcześniej pojedynku o górną piłkę i ładnym odegraniu do Rubena. Fajnie pracowały skrzydła, Podgórski się rozegrał i może utrzyma formę, bo często lubi kopać się w czoło. Izvolt też fajnie pracował po prawej stronyie lepszy jest od Cicmana.
Dobry debiut Artisa Lazdinsa, dobrze czyścił w środku pola. W obronie kilka razy wykazał się Klepczyński.
Jest się z czego cieszyć, nie prezentujemy antyfutbolu jak za Wleciałowskiego, kiedy utrzymaliśmy się zdobywając bodaj mniej bramek niż było rozegranych spotkań



